środa, 22 lutego 2012

Budyń z kaszy jaglanej

Kasza jaglana na słodko- okazało się że jest dla mnie zjadliwa.Wiem że to najzdrowsza z kasz ale jakoś nie mogłam trafić na przepis który by mnie przekonał do jaglanki.No i jest,znalazłam go w książce pt."Kuchnia którą polubisz" p. Izabeli Lewosińskiej



Składniki:2/3 szkl. kaszy jaglanej,1 łyżka maku /w przepisie 5 łyż./5 łyżek mleka roślinnego w proszku ,1 łyżka miodu /w przepisie cukru/op cukru waniliowego .3 szkl. wody do ugotowania kaszy,dowolne zmiksowane owoce /dałam truskawki rozmrożone/

Wykonanie:
                   - wypłukaną kaszę i mak zalewamy 3 szkl. gorącej wody i gotujemy do miękkości ok
                    20 min.,gdy zgęstnieje dodajemy mleko w proszku ,miód cukier waniliowy gotujemy
                   jeszcze ok 5 min mieszając
                  -gorącą kaszę miksujemy i wykładamy do salaterki,gdy całkowicie wystygnie
                  przekładamy na talerz i polewamy zmiksowanymi owocami
Ja swój budyń wystudziłam na balkonie ,bardzo dobrze stężał i dał się łatwo przełożyć.

Bardzo polecam taki smaczny i zdrowy deser,jeśli ktoś nie lubi maku ,to może dodać np. wiórki kokosowe.
Smacznego!
Przepis dodaję do akcji:
                                                             
                  

8 komentarzy:

  1. Taka jakby panna cotta w wersji zdrowszej:) Fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym stanowczo zwiększył udział maku, bardzo lubię mak w połączeniu z miodem. Swoją drogą bardzo fotogeniczny deser:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z kolei wolę kaszę na słono - jaglaną uwielbiam, a ostatnio na topie kasza krakowska. Kasze kukurydziana i gryczana to standard, któremu trudno się oprzeć. Dla mnie wystarczy, gdy do lekko osolonej kaszy doda się trochę oliwy i jest to pełnoprawne danie. Mogę jeść na każdy posiłek. Marcin to by najchętniej zjadł po prostu kutię :D
    A co do kaszy krakowskiej - gotujemy na gęsto (1 miara kaszy + 2 miary wody) - wychodzi ciało stałe i dobrze sklejone. Następnie kroimy na kawałki np. plastry i smażymy. Można dodać jajko i dowolne dodatki, ale i sama jest pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Ula ,chyba nigdy nie jadłam kaszy krakowskiej -muszę spróbować.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znalazłam bardzo fajne przepisy na kaszę krakowską: tutaj
    Podobno trudno ją kupić, ale u nas w warzywniaku jest. Przywiozę Ci trochę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nad Kutię przekładam Makiełki - masę makową z dodatkiem bakalii i bułki, zajadałem się tym specjałem w Święta 2006 roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zawsze pod ręką jest taki dobry kucharz jak miałeś wtedy :)

    OdpowiedzUsuń